Strata, ból i smutek mogą mieć różne skutki. Tytułowy pan Hancock, który na codzień jest kupcem, po stracie najbliższych stara skupić się na zarabianiu pieniędzy. Pan Hancock nie posiada dzieci Blisko niego kręci się jego siostra w nadziei, że kupiec przekaże jej dzieciom swój majątek. Pewnego dnia kapitan jego statku przybywa z fascynującą zdobyczą, która niestety kosztowała go wiele. Syrena, bo o niej mowa staje się z czasem narzędziem do zarobienia gotówki. Nasza syrenka nie wygląda jak typowa bajkowa piękność, wzbudza jednak przeogromne wrażenie. Kiedy wieści o syrenie roznoszą się wśród ludzi tematem zaczyna się interesować właścicielka domu uciech. Chce wypożyczyć tę fascynującą istotę i zarobić na jej wyjątkowości. Wystawia syrenę na  publiczny co jest przyczynkiem do pewnej znajomości Hanckoca z pewną kurtyzaną. Ta znajomość rozpoczyna ciekawą historię.

Klimat Londynu z lat siedemdziesiątych XVIII  – czytelnik czuje się jakby faktycznie czytał powieść która powstała w XVII wieku. Autorka zadbała o szczegóły i odwzorowała je z pełną precyzją. To jedna z tych powieści która czytając przenosimy się do przeszłości. Jest piękna, przepełniona bogatymi detalami z tamtej epoki. Zawiera wspaniałe i bogate opisy. Szczegóły tego jak funkcjonowało społeczeństwo i jak wyglądało miasto. Smaki, zapachy. Miejsca takie jak teatry, kawiarnie, domy uciech. Ale też nikczemność, niebezpieczeństwo, brud i smród. Chodzimy tymi samymi uliczkami którymi chadza bohater, kosztujemy tych samych smaków i bywamy w tych samych miejscach. Właściwie autorka przenosi nas w tamte czasy i do tamtych miejsc starając się abyśmy uczestniczyli w biegu wydarzeń.

Co ciekawe sama postać tytułowej syreny wcale nie jest dominująca w powieści, to co kryje ta historia jest dużo bardziej skomplikowane i rozbudowane niż początkowo może się wydawać. Sam opis powieści nie odzwierciedla tego jak może być dobra. A żeby było jeszcze ciekawiej to tytułowa syrena ma niewiele wspólnego z tymi pięknymi bajkowymi syrenami.

Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że autorka jest archeologiem i kapitalnie wykorzystała swoją wiedzę pisząc powieść. Jeśli lubicie fikcje historyczną, skrupulatnie połączoną z odwzorowanymi szczegółami z tamtych czasów, to jest to powieść dla was. Mam nadzieję że jeśli sięgniecie po książkę to spodoba się wam równie bardzo jak mi się spodobała.

Recommended Posts