„Burza” Steve Sem-Sandberg

Tłumaczenie: Paulina Rosińska

Steve’a Sam Sandberga poznałam dzięki lekturze Wybrańców. Książki, która wstrząsnęła mną do żywego. Po przeczytaniu której, nie było mi łatwo dojść do siebie. Pisarz i tym razem nie dał mi zapomnieć o Wybrańcach, gdyż w swojej nowej książce Burza nawiązuje do wielu trudnych i podobnych wątków.

Gdzieś przeczytałam, że Burza to skandynawski thriller, to zdecydowanie nadużycie i zmiejszenie wartości Burzy. W tym miejscu pojawia się problem, bo jeśli nastawicie się na trupa, który ściele się gęsto. Śledztwo, które trwa w nieskończoność. Pogoń za sprawcą i nieprzejednanych nadludzkich detektywów z przeszłością i problemami w pakiecie, to muszę Was rozczarować, bo nic z tych rzeczy nie dostaniecie w nowej powieści Steve’a Sem – Sandberga. Dostaniecie coś więcej. Jest coś w fabule tej książki co można porównać do Burzy w środku zimy. Jest nieprzewidywalna. Budząca różne emocje, często zupełnie wykluczające się i tajemnicza, tak tajemniczości oraz setek pytań na które nie ma odpowiedzi z pewnością nie zabraknie.

Pewnego dnia mieszkający na wyspie Frank Lehman musi pilnie zawieść żonę do szpitala. Zostawia pod opieką sąsiadowi Johansenowi dzieci – starszą Minne i młodszego Andreasa – niby nic gdyby nie fakt, że rodzice już nigdy nie wracają. Mija wiele lat. Adreas nie mieszka już na wyspie, jednak wraca na nią po śmierci przybranego ojca. Kiedy główny bohater, pojawia się w swoich rodzinnych stronach i przekracza próg Żółtego Domu, czas zaczyta płynąć wstecz. Z każdym postawionym krokiem, z każdym miejscem w domu, w jego głowie zaczynają pojawiać się obrazy przypominające tamte sytuacje i zdarzenia. Zapachy, dźwięki wszystko przywodzi wspomnienia, a są one niejasne i często bolesne. Na wyspie pomimo upływu lat zmieniło się wiele, ale tak na prawdę nie zmieniło się nic. Milczenie, cisza, tajemnica i negatywne emocje stale unoszą się w powietrzu.

Burza to nie jest powieść szybka, dynamiczna, przepełniona akcją. Burza to również coś więcej niż tylko mroczna opowieść. Fabuła buduje tajemnicę, a tajemnica wzbudza niepewność, tego co zaraz może się wydarzyć. Jest w treści tej książki coś klaustrofobicznego, począwszy od wyspy, która jest spowita mgłą, przez milczenie ludzi i brak odpowiedzi na wiele pytań, które zamknęli w swoich głowach.

Tytułem dodatku to polecam Burzę Szekspira, której ducha da się odczuć w niektórych postaciach u Steve’a Sam Sandberga.

Bardzo Polecam!

Leave a Comment

Contact Us

Not readable? Change text. captcha txt

Start typing and press Enter to search