Co mogę napisać, aby moja opinia była pełna, aby niczego nie przegapić i nie umniejszyć. Bowiem Cudowny chłopak jest literaturą dla mniejszych, ale na pewno nie jest literaturą małą. Historia jest głęboka i mogłaby być odbiciem myśli większości z nas. Nie jest skomplikowana i filozoficznie zawiła. Jest po prostu piękna i mówiąca wiele o nas samych. To książka, której fabuła reprezentuje najwyższe życiowe wartości, ale znowuż to również książka, którą czyta się z lekkością i z poczuciem, że nie można jej odłożyć dopóki się nie dokończy.

August cierpi na specyficzną chorobę dyzostoze żuchwowo – twarzową. Nie można jej ukryć ani po prostu udawać że jej nie ma, ponieważ przypomina ona o sobie codziennie, kiedy nasz mały bohater patrzy w lustro. Kiedy patrzy w oczy innych, widzi że w ich głowach odbija się jedynie on, inny, odmienny. Nie tylko w oczach dzieci, które potrafią być bardzo okrutne, ale też w oczach dorosłych, którzy delikatnie mówiąc nie świecą przykładem. Jednak August choć cierpi decyduje się na pójście do szkoły.

Mały chłopiec a spore problemy. Co najważniejsze w tych wszystkich smutnych wydarzeniach jest nutka nadziei, że życie, że ludzie mogą być inni. Można też napisać że fabuła jest bardzo naiwna w stosunku do otaczającej rzeczywistości. Może i tak, ale jeśli coś może zbudować w nas nadzieję i pokazać piękno świata i wartość ludzi to dlaczego to umniejszać? Ta książka jest o najpiękniejszych cechach ludzkich, które przebijają swoją siłą te najgorsze, najbardziej dołujące. Narratorami jest dwójka rodzeństwa August Pullman i jego siostra. Całości dopełniają bliscy i przyjaciele.

Pisałam na samym początku, że to książka dla malutkich, ale myślę że powinni przeczytać ją również, a może przede wszystkim.

Cytat który najbardziej zapamiętałam – „Dziwna sprawa, że czasem okropnie się czymś przejmujemy, a okazuje się, że to nic wielkiego.”

Polecam

Recommended Posts